Różnorodność Władysławowa

Niebywale malowniczy zakątek województwa pomorskiego – Władysławowo – położony u stóp Mierzei Helskiej, przez dziesięciolecia zachwyca turystów, stając się autentycznym kurortem dla każdego.

Niesłabnące możliwości
Imponująca historia zamieniła małą wioskę rybacką z baśniowego kopciuszka w dostojną miejscowość zapraszającą do aktywnego i pełnego wrażeń odpoczynku. Na kartach historii odszukamy tę miejscowość pod nazwą Wielka Wieś, w której potencjału doszukał się sam Władysław IV. To właśnie jego imię jest zawarte w obecnej nazwie kurortu i trzeba przyznać, że jest ono dumnie reprezentowane. W latach 90 – tych ubiegłego wieku miejscowość przeszła błyskawiczną, acz szalenie udaną metamorfozę, przekształcając się w tętniącą życiem bazę turystyczną. Perfekcyjność tego miejsca można zaznać dosłownie na każdym miejscu. Ciekawa architektura łączy się z nowoczesną infrastrukturą dostosowaną do wysokich wymagań turystów.

Smaki i wygoda
Szukając rozmaitych atrakcji warto zasmakować kuchni regionalnej. Kaszubskie specjały serwowane są w rozlicznych restauracjach, a także hotelach i pensjonatach. Na szczególną uwagę zasługują tutaj oferty noclegowe (zobacz tu – meteor-turystyka.pl – Władysławowo noclegi), które wyróżniają się na tle innych niebywałą gościnnością i przystępnymi cenami. Dodatkowo baza noclegowa Władysławowa daje pełen wachlarz możliwości, z których każdy może wybrać taką opcję, która perfekcyjnie spełnia jego oczekiwania – to hotele, motele, rozliczne pensjonaty i pola namiotowe.

Błogi odpoczynek
Piaszczysta plaża dostarczy niezapomnianych wrażeń, zwłaszcza że jest ona specyficzna w całej swojej strukturze. Szeroka i bezpieczna kusi chętnych do poszukiwania skarbów polskiego Bałtyku – bursztynów. Nieprawdopodobnie czysty i drobny piasek delikatnie pieści stopy, zapraszając do długiego plażowania. Dojście do plaży przez sosnowy las to dodatkowa przyjemność, zwłaszcza w upalne dni. Wybierając się do Władysławowa z dziećmi warto zajrzeć do Ocean Parku, Muzeum Motyli i przejść się Aleją Gwiazd Sportu. Słynny port we Władysławowie zaprasza chętnych na zgłębienie się w meandrach pracy rybaków i zasmakowanie w świeżej rybie. Miłośnicy szlaków historii powinni zajrzeć do Domu Rybaka i przy tej okazji skorzystać z uroków najlepszego pola widokowego, a także odwiedzić Hallerówkę i Kościół Wniebowzięcia NMP.

Władysławowo to jeden z tych zakątków Kaszub, który zaskakuje doskonałym połączeniem tradycji i nowoczesności. Jest miejscem, którego nie sposób nie pokochać, a każdy powrót jest pasjonującą przygodą odkrywaną na nowo.

 

Augustowskie kościoły

Miasto Augustów położone w północno-wschodniej Polsce, w województwie podlaskim, słynie z licznych budowli sakralnych, a zwłaszcza z trzech znanych kościołów. Pierwszy z tych obiektów zbudowany został na przełomie lat 1906-1911, w miejsce będącego tu wcześniej kościoła Świętego Bartłomieja. Niestety został on zniszczony w trakcie wojny, co przyczyniło się do jego odbudowy oraz modernizacji w roku 1947. Co istotne, dnia 9 grudnia 2012 roku został oficjalnie odsłonięty pomnik w kształcie kamienia, który stanął tu na cześć wszystkich tych, którzy zginęli w smoleńskiej katastrofie polskiego samolotu Tu-154M.

Kolejnym wartym zwiedzenia obiektem sakralnym jest Kościół Matki Bożej Częstochowskiej w Augustowie. Bazylika ta bez wątpienia stanowi jeden z najbardziej dotkniętych historią obiektów na tym terenie. Budowa rozpoczęła się w 1896 roku w obszarze powstających rosyjskich koszar. Jej ukończenie z kolei datowane jest na 1909 rok a jej architekturę określić można jako charakterystyczną dla cerkwi wojskowej w rzymsko-bizantyjskim stylu. Cerkiew w trakcie I wojny światowej uległa jednak dewastacji. Służyła także jako bunkier na zdobytą broń i amunicję. Po wojnie świątynia doczekała się renowacji, przekazana również została katolickiej społeczności, by w roku 1980 stać się parafialnym Kościołem Matki Bożej Częstochowskiej w Augustowie.

Ostatnim, lecz nie mniej ważnym obiektem jest Kościół Matki Bożej Szkaplerznej w Studzienicznej (dzielnicy, która stanowi administracyjną część miasta Augustów). Historia tej bazyliki sięga roku 1786, kiedy to rozpoczął się niesamowity kult obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. Z tego też powodu rozpoczęto budowę drewnianego kościoła w Studzienicznej. Warto podkreślić, iż świątynia liczyła aż 3 ołtarze, w tym: główny ołtarz Świętej Anny oraz dwa poboczne: Świętego Tekli oraz Świętego Jana Nepomucena. Od tego czasu dodatkowe wyposażenie stanowi zakupiony obraz Św. Anny, Matki Boskiej i Dzieciątka Jezus. Również i ołtarze poddano renowacji, a w późniejszym czasie nawet przebudowie. Bardzo ważny element stanowią także sześciogłosowe organy, które nadają niepowtarzalny dźwięk wykonywanym utworom.

Aby obejrzeć wszystkie zabytki w Augustowie warto zarezerwować pokój np. przy ulicy Łaziennej 13. Ich dogodna lokalizacja ułatwi zwiedzanie całego miasta. Jeśli interesuje Państwa inne położenie, np. w okolicy Jeziora Białego lub Necko, można je odszukać w internecie tu: http://meteor-turystyka.pl/noclegi,augustow,0.html. Warto zwiedzić nie tylko wspaniale zachowane świątynie ale i wiele innych atrakcji. Zapraszamy do Augustowa, tutaj każdy odnajdzie coś dla siebie.

Mistrzostwa Świata w poławianiu bursztynu

Co roku, Jantar – maleńka wioska leżąca na styku Mierzei Wiślanej i Żuław Wiślanych, zmienia się w gwarną stolicę bursztynu. Dzieje się tak za sprawą obywającego się tu od wielu lat finału Mistrzostw Świata w Poławianiu Bursztynu. Wtedy też plaża w Jantarze zapełnia się, nie tylko zawodnikami chcącymi wykazać się swymi ponadprzeciętnymi zdolnościami w wyszukiwaniu bursztynów, ale też widzami, którzy dopingują swoich faworytów. W tym czasie również, ze względu na liczbę przybywających tu gości, noclegi w Jantarze są na wagę złota lub – jak kto woli – bursztynu. To, że na miejsce finału tego typu imprezy wybrano Jantar, nie powinno nikogo dziwić. Jantar w języku litewskim oznacza właśnie bursztyn, więc wybór wydaje się jak najbardziej trafny.

Mistrzostwa Świata w Poławianiu Bursztynu są organizowana przez Gminę Stegnę (na terenie, której znajduje się Jantar) od roku 1999. Logo Mistrzostw ma kształt koła, w którego wnętrzu umieszczona jest postać poławiacza bursztynu z charakterystycznym czerpakiem, w rybackich butach oraz kapeluszu. Naokoło wizerunku poławiacza widniej napis: „Mistrzostwa Świata w Poławianiu Bursztynu Jantar”. W roku 2007 znak towarowy słowno-graficzny imprezy otrzymał Świadectwo Ochronne, wydane przez Urząd Patentowy RP.

Zawody polegają na znalezieniu, w określonym czasie oraz na określonym obszarze morza i plaży, jak największej liczby bursztynów. Za pomocą kaszorów (sieci rybackiej na trzonku) i grabi (jest to jedyny dozwolony sprzęt, jakiego mogą używać zawodnicy) uczestnicy muszą odnaleźć jak najwięcej cennej żywicy. Podczas imprezy przyznawane są miejsca w dwóch kategoriach: za największą ilość wyłowionego bursztynu oraz za największy bursztyn. W trakcie imprezy na plaży odbywają się koncerty oraz są organizowane liczne zabawy i gry, co dodatkowo zwiększa atrakcyjność całego wydarzenia.

Myślisz o miejscu, gdzie towarzyszyć Ci będzie tylko cisza i spokój? Zaniemyśl!

Jak pewnie wiecie oprócz oglądania ciekawych miejsc w Polsce, staramy się szukać tanich i przyjemnych sposobów spędzania wolnego czasu. Rowery, rolki czy spacery w intrygujących miejscach to to, co lubimy najbardziej. W ostatnim czasie wybraliśmy się na weekend do niepozornej miejscowości niedaleko Poznania. Zaniemyśl okazał się przepięknym, cichym rajem idealnym dla nas, bo chcieliśmy wypocząć z dala od hałasu. Trafiliśmy do serdecznych gospodarzy Agroturystyki Welch, (dostępne noclegi Zaniemyśl – tutaj) którzy wskazali nam miejsca obowiązkowe do zobaczenia.

Pierwszym punktem naszej wycieczki było oczywiście Jezioro Raczyńskie. Zaniemówiliśmy, kiedy dowiedzieliśmy się o wyspie Edwarda, położonej na środku jeziora. Szkoda, że nie ma możliwości dotarcia do niej. Mieliśmy niemałą ochotę na zwiedzenie istniejącego tam domu szwajcarskiego i całego kompleksu parkowego, który się tam znajduje. Kolejnego dnia wybraliśmy się na przejażdżkę rowerową po trasie nazwanej „Pętlą wokół Zaniemyśla”. Zwraca ona uwagę na najbardziej atrakcyjne rejony całej gminy. Piękne widoki, lasy, pomniki przyrody – wszystkie te punkty można znaleźć w tym rejonie. Trasa ma ponad 27 km. Najbardziej podobał nam się eklektyczny pałac Potulickich z XIX wieku, który mijaliśmy w drodze do miejscowości Łękno. Dziś w tym miejscu znajduje się Zespół Szkół Ekonomicznych. Po kilku pięknych widokach i pomnikach przyrody zobaczyliśmy ciekawy klasycystyczny budynek. Pochodzi od z 1814 roku. Dwór Andrzejówka w Mechlinie otoczony jest rozległym parkiem krajobrazowym. Niestety nie byliśmy w środku. Ciekawe jest to, że prawdopodobnie jest tam możliwość nauki jazdy konnej, ponieważ wiele osób – dorosłych i dzieci ćwiczyło swoje jeździeckie umiejętności nieopodal dworku. Wracając do Zaniemyśla mijamy miejscowość Dąbrowa i Kotów. Pod koniec trasy mijamy jeszcze leśniczówkę „Zwola” a także Łysą Górę (106 m n.p.m).

Jak widać warto podróżować po małych miejscowościach i mniej znanych powiatach. Kto by się spodziewał, że w okolicach wsi pod nieco zabawną nazwą – Zaniemyśl, kryje się tyle perełek wartych odwiedzenia. To jeden z pierwszych tego typu punktów na naszej turystycznej mapie odwiedzonych miejsc, ale z pewnością nie ostatni.